:: Petardy #1 ::

Poniżej znajdziesz opisy kilku projektów pirotechnicznych, łatwych w wykonaniu i stosunkowo bezpiecznych przy zachowaniu minimum ostrożności. Nie będą to bomby, a raczej petardy bączki itp. Dostępne przepisy:



Petarda z puszki

Uwaga: projekt niebezpieczny - zachowaj szczególną ostrożność!

Wbrew pozorom takową petardę nie jest trudno przygotować. Bierzemy zwykłą puszkę po dezodorancie siostry, następnie pozbywamy się całej zawartości (koniecznie!). Gdy jesteśmy pewni ,że w środku nic nie pozostało, dziurawimy dno puszki, tak, aby przez dziurę swobodnie przechodził długopis. Przedziurawioną puszkę suszymy na słońcu, lub koło pieca (puszka z otworem nie wybuchnie!). Gdy puszka wyschnie do dziury wkładamy lejek i wsypujemy mieszankę (KNO3/Cukier lub inną), dopóki nie zapełni połowy objętości puszki. Następnie zatykamy dziurę korkiem i mocno zaklejamy taśmą. Jeśli zależy nam na tym, aby puszka obudziła wszystkich sąsiadów, obklejamy ją dodatkowo taśmą. Gdy wszystko jest gotowe, robimy gwoździem dziurę na lont. Pamiętamy o tym, aby nie używać tego rodzaju bombki w terenach zamieszkałych!!!



Petarda z pudełka po zapałkach

Petarda ta jest prosta w wykonaniu, bardzo bezpieczna a na dodatek jej koszt wynosi ok. 12 groszy! Do jej wykonania potrzebna będzie : taśma klejąca o szerokości 5 cm (koszt ok. 2 zł), pudełko zapałek (koszt 10 groszy) oraz nasz nieodłączny przyjaciel - mieszanka KNO3/Cukier. O lontach nie wspominam bo to jest oczywiste. Teraz najtrudniejsza i najniebezpieczniejsza część produkcji ;) ! Do pudełka od zapałek wsypujemy mieszankę KNO3/Cukier, tak aby wypełniła połowę pudełka. Następnie obklejamy taśmą pudełko z każdej strony po 5 razy. Gdy pudełko wygląda jak piękna paczuszka, robimy w nim dziurę na lont. Gotowe!

Jeśli chcemy aby pudełko wybuchało głośniej wystarczy obkleić je więcej razy np. 10x (z każdej strony!), pamiętamy przy tym, że jakość mieszanki musi być trochę lepsza.

Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach
Petarda z pudełka po zapałkach


Petarda z pudełka po kliszy

Chcąc zrobić taką petardę, jak nie trudno się domyślić, potrzebne nam będzie pudełko po kliszy i nasz najlepszy przyjaciel czyli mieszanka KNO3/Cukier. Aby zrobić z tego petardę należy zasypać połowę pudełka mieszanką KNO3/Cukier. Oczywiście gdybyśmy to tak zostawili dźwięk po wybuchu nie byłby aż tak donośny. Dlatego owiniemy nasze pudełko taśmą, owijamy je dowolną ilość razy im więcej tym głośniej, lecz nie zapominajmy że jakość mieszanki musi być lepsza przy większej grubości petardy. Na koniec robimy dziurę na lont. I gotowe...

Wiem że ten tekst nie miał większego sensu... chciałem tylko pokazać, że petardę możemy zrobić praktycznie z każdego przedmiotu znajdującego się w domu... z pudełka zapałek, z pudełka po kliszy, z tulei po ręczniczkach papierowych... w skrócie z prawie wszystkiego...

Należy też dodać, że huk z takich petard niczym nie ustępuje tym fabrycznym za które należy zapłacić 6 -15 zł, a nas to kosztuje o wiele mniej...

Petarda z pudełka po kliszy



Petarda z papieru

Jest to według mnie jedna z najlepszych petard prezentowanych na tej stronie, huk jest tak samo ogromny jak przy petardzie z dezodorantu, albo jeszcze większy przy zastosowaniu grubszych ścianek, a mimo to jest znacznie bezpieczniejsza gdyż nie zawiera elementów innych niż papier, ewentualnie drewno. Otóż owa petarda składa się jedynie z papierowej tulei i dwóch zatyczek, do wyboru: papier lub drewno. Nie jest to jednak petarda, którą możemy wykonać w jeden dzień, gdyż zawiera elementy, które muszą schnąć przez min. 12 godzin. Lecz idealnie nadaje się do tak zwanej produkcji seryjnej.

Ale zacznijmy od początku. Jedynym elementem, który może sprawić nam trochę kłopotu jest wykonanie tulei. Do jej wykonania będziemy potrzebowali kilka kartek A4, oraz jakiegoś kleju, który równie dobrze może być używany do drewna i papieru, według mnie najlepiej zaopatrzyć się w wiaderko 0,8 l Wikolu ( ja preferuję firmę Dragon ;) , którego koszt wynosi 6 zł. a starczy nam na 200 - 300 petard.

Wykonanie tulei wygląda tak: tniemy kartkę A4 na paski o szerokości około 10-12cm. Nie sklejamy ich w jeden podłużny pasek bo to nie ma sensu, zresztą w ten sposób będziemy mogli regulować różną grubość dla różnych tulei. Potrzebny nam będzie jeszcze jakiś przedmiot, na który będziemy nawijać nasze tuleje, polecam kijek od miotły ;). Warto również tę część patyka, na którą będziemy nawijali obkleić taśmą, żeby potem nie mieć problemów ze zdjęciem gotowej tulei z patyka. Następnie smarujemy całą powierzchnię naszych pasków klejem ( po kolei, nie naraz ! ) i nawijamy na nasz wcześniej przygotowany patyk, niezbędne minimum to 8 obrotów jeśli chcemy uzyskać większy huk, dodajmy coś od siebie ;)... Tak powstałą tuleję stawiamy, wieszamy koło pieca lub na słoneczku. Schnąć będzie ok. 12-24 godzin, zależnie od kleju, którym się posłużyliśmy...

Następnie musimy przygotować zatyczki. Możemy je zrobić z papieru lub drewna. Jeśli chodzi o drewno to wystarczy skrócić trochę miotełkę ;) odcinając 2 zatyczki o grubości 1-1,5cm. Natomiast jeśli chodzi o papier to możemy użyć papieru toaletowego... moczymy go w kleju robimy kulkę i wpychamy z jednej strony tulei, od środka trochę ubijając.

Takie tuleje im dłużej schną tym są twardsze dlatego warto wyprodukować je seryjnie od razu zaklejone z jednej strony zatyczką. Najlepiej od razu zrobić 30-50, kilka zużyjemy od razu a inne będą sobie spokojnie schły nawet przez kilka miesięcy.

Wsypujemy mieszankę KNO3/Cukier do środka, wystarczy połowa, i robimy taką samą zatyczkę jak poprzednio. Zatykamy petardę z drugiej strony i czekamy kolejne 12h. Kolejnego dnia takie petardy są już gotowe do użycia. Robimy dziurę na lont w dowolnym miejscu, wkładamy lont i odpalamy... Oczywiście z dala od terenów zamieszkałych!!!

Papierowa tuleja Papierowa tuleja


Petarda aluminiowa ( produced by Vandroll® )

Bardzo dobra petarda według mnie, gdyż nie występuje przy niej częsty u początkujących efekt fontanny, czyli wywalenie na zewnątrz wszystkich gazów, bez rozerwania korpusu. Często spowodowane jest to wypaleniem większej dziury przez lont. Tak naprawdę jest to modyfikacja petardy z pudełka od zapałek, tyle że nie jest ono koniecznie wymagane.

Do produkcji będzie nam potrzebna?... no oczywiście folia aluminiowa, duża ilość taśmy klejącej (jak najszerszej), oraz nasz najlepszy przyjaciel czyli mieszanka KNO3/Cukier, choć w tym przypadku jeszcze lepiej sprawdza się proch fotobłyskowy.

Rozwijamy rulonik folii aluminiowej gdzieś tak na szerokość 30 cm i składamy na połowę, otrzymujemy podwójną warstwę folii aluminiowej. Teraz owijamy tą folią kilka razy jakieś pudełko od zapałek, bądź też jakiś długopis. Następnie z jednej strony zwijamy folię aluminiową, wykonujemy kilka obrotów ( patrz zdjęcia ), na koniec możemy przypieczętować to kilkoma uderzeniami młotkiem. Do środka wsypujemy jakąś mieszankę, i z drugą stroną postępujemy tak samo jak z poprzednią. Jeśli nie żal nam pudełka, to możemy najpierw wsypać mieszankę do pudełka a później zostawić je w środku, to ułatwi nam późniejsze owijanie naszej petardy taśmą. Tak przygotowane pudełko wytrzyma dużo większe ciśnienie wewnętrzne, dlatego możemy je owinąć dużo większą ilość razy taśmą, dzięki czemu ta petarda jest dużo głośniejsza. Obklejamy je tak samo jak bombę z pudełka, czyli z wszystkich 3 stron. Na koniec pozostaje nam zrobić dziurę na lont, no i oczywiście wypróbować nasz ładunek!

Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach
Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach
Petarda z pudełka po zapałkach Petarda z pudełka po zapałkach


Online: 21
Nowości na forum:

Brak pytań :)


Mównica
Warning brak JS! :(

Proszę o cierpliwość :)...

JakaRR [20:32:37]

Łatwiej i bezpieczniej, pytanie tylko czy wypali... A nie chodzi mi o teoretyzowanie bo w teori jest to możliwe, pytam czy ktoś to wypróbował i czy z układu FB-miedzian-ANFO cokolwiek wyszło, czy był deton.

JakaRR [20:30:26]

Dlaczego uważasz że to samobójstwo ? Z MWI to jeszcze groźniejsze przecież a mimo to się to robi :P szramekkoks właśnie o to mi chodzi żeby obejść produkcję MWI i zamiast tego użyć szybkiego FB

szramekkoks [10:27:37]

Też tak sądzę spróbuj z hmtd to na pewno wypali

PiroJulas [22:39:51]

Myślę że jest to możliwe przy odpowiednio dużej ilości mieszanki i metalowej obudowie spłonki. Miedzian jest dość wrażliwy na bodźce, możliwe że dałby radę. Ale to raczej samobójstwo, więc nie radzę :P

szramekkoks [20:27:31]

spróbuj na chloranie potasu i siarce ale nie wiem i uwaga z tym bo rączki mogą być nie twoje ...

JakaRR [19:50:21]

Ale próbowałeś na szybkim fotobłysku ? Gdzieś już się pojawiły osoby które twierdziły że udało się zdetonować miedziana odpowiednio szybkim FB

partyzant.yt [11:51:11]

Nie. Potrzebujesz spłonki hmtd, tatp

JakaRR [18:22:08]

Witam, czy ktoś doświadczony odpowiedziałby na pytanie czy miedzian odejdzie od petardy na KMnO4/Al 8/2, dość szybkiego ?

Blacky [21:02:30]

Zapraszam do udzielenia głosu w temacie Wypalamy węgiel sosnowy :] Z góry dzięki!

partyzant.yt [15:55:26]

Jest to dobrej jakości młynek firmy bosch