:: Petardy #2 ::

Poniżej znajdziesz opisy kilku projektów pirotechnicznych, łatwych w wykonaniu i stosunkowo bezpiecznych przy zachowaniu minimum ostrożności. Nie będą to bomby, a raczej petardy bączki itp. Dostępne przepisy:



Petarda z kartki

Jest to chyba najszybsza do zrobienia petarda. Do jej wykonania będziemy potrzebowali jednej, dwóch kartek z zeszytu bądź też drukarkowych A4, trochę taśmy, flamaster, no i oczywiście jakiejś wybuchowej mieszanki, polecam fotobłysk. Produkcja przedstawia się następująco: nawijamy naszą kartkę na flamaster, z jednej strony zsuwamy tulejkę i zaginamy, następnie podwijamy i obklejamy ją taśmą. Fajnie to brzmi, co nie? Ale jak spojrzycie na zdjęcia poniżej wszystko okaże się jasne. Teraz gdy jedna strona jest już zaklejona, zsuwamy całą tulejkę z flamastra i do środka wsypujemy mieszankę. Następnie z drugą stroną robimy dokładnie to samo.

Ostatnim elementem jest zrobienie dziury na lont, i włożenie go do powstałej petardy. Aby wzmocnić huk tej petardy, zamiast owijania tylko końców możemy owinąć całą petardę taśmą. Jeśli coś wydaje się niejasne spójrzcie na poniższe zdjęcia:

Petarda z kartki Petarda z kartki Petarda z kartki
Petarda z kartki Petarda z kartki Petarda z kartki
Petarda z kartki Petarda z kartki Petarda z kartki


Petarda z karbidu

Jest to dosyć stary przepis na petardę wielokrotnego użytku, jednak brakowało go na stronie. Do przyrządzenia tej petardy potrzebujemy karbidu (wystarczy grudka o średnicy 2-3cm), metrowego sznurka, puszki po farbie, wybieramy taką puszkę aby denko wchodziło do puszki z jak największym oporem. Przydadzą się też dwie małe śrubki z nakrętkami.

W puszce gdzieś z boku robimy dziurę, przekładamy przez nią śrubę i nakręcamy nakrętkę, to samo robimy z wieczkiem. Chodzi o to aby puszka nadal pozostała szczelna, a na zewnątrz wystawały odstające śruby. Do tych śrub przywiązujemy sznurek, jest to potrzebne, abyśmy potem nie musieli szukać wieczka gdzieś w krzakach. W wieczku robimy jeszcze jedną dodatkową dziurę, tym razem na lont, dziura musi być mała, aby lont wchodził tam z małym oporem.

Odpalanie tej petardy nie jest niczym skomplikowanym. Najpierw wkładamy do dziury w wieczku lont, tak aby w środku był przynajmniej 1cm. Potem po prostu wrzucamy grudkę karbidu do puszki, i zalewamy małą ilością wody, kieliszek wystarczy. Teraz zamykamy puszkę wieczkiem i mocno dociskamy.

Nie odpalamy jeszcze lontu!! Musimy odczekać ok. dwóch minut, aby wytworzyła się wystarczająca ilość acetylenu. Po tym czasie odpalamy lont i oddalamy się na kilka metrów.

Z jednej grudki karbidu o średnicy 2 cm można wystrzelić kilkakrotnie.



Online: 25
Nowości na forum:

Offtop handlowy :) (5)
Nowy dział: Przestro... (12)


Mównica
Warning brak JS! :(

Proszę o cierpliwość :)...

szramekkoks [19:50:57]

Chodziło mi że woda wyparuje a nano3 wymiesza się z koh...

Ynlow [17:58:24]

Wytłumacz mi to na mój prostu chłopski rozum; jak nano3 ma wyparowac?

Blacky [21:45:52]

W przyrodzie nic nie ginie ;)

szramekkoks [17:08:06]

czyli co na dnie zbierze się osad koh a nano3 wyparuje ?

Ynlow [19:39:56]

Jest dobrze rozpuszczalna. Możesz wtrącać kryształy poprzez odparowanie wody i na bieżąco zbierać kryształy. KOH jest higroskopijny bardziej niż nano3 powinien więc wykrystalizować później lub wcale

szramekkoks [17:52:38]

jak z naoh i kno3 otrzymać nano3 i czy wytrącą się jakieś kryształy wiem że powstanie koh i nano3

Blacky [14:33:07]

Ehh niestety ale mój plan zawiódł myślałem o zakupie odczynników bezpośrednio od jakiejś firmy i G wyszło będę nadal kombinował może macie jakieś pomysły hmm?

partyzant.yt [10:57:35]

Ja zawsze tak robiłem ssa

partyzant.yt [10:57:18]

Do ssa najlepiej dodac jeszcze siarke

Blacky [15:21:40]

Może w najbliższym czasie przetestuję sposób na zdobycie nawet 4x taniej odczynów niż jest to w sklepach.